Przejdź do treści
Przeczytaj nasz przewodnik Zanim podpiszesz umowę z agencją SEO
Wstępny audyt SEO w 15 sekund Panel klienta

Kalkulator ROAS dla sklepu internetowego

ROAS (Return on Ad Spend, zwrot z wydatków na reklamę) to przychód ze sprzedaży z reklamy podzielony przez koszt tej reklamy. ROAS 500% oznacza, że każda złotówka wydana na reklamę przyniosła 5 zł sprzedaży.

Sam ROAS nie mówi jednak, czy sklep na reklamie zarabia. Dlatego kalkulator liczy trzy rzeczy. Pierwsza to zysk na jednym zamówieniu. Druga to ROAS progowy, czyli najniższy ROAS, przy którym zamówienie nie przynosi straty. Trzecia to budżet, przy którym po zapłaceniu za reklamę zostaje Ci najwięcej.

Jeśli nie znasz marży na produktach, zacznij od niej. Bez marży żaden ROAS nic nie powie.

Wszystko liczy się w Twojej przeglądarce. Nie zapisujemy wpisanych liczb.

Ile zarabiasz na jednym zamówieniu z reklamy

Kwota koszyka

Kalkulator przyjmuje VAT 23% i sam przeliczy drugą kwotę. Jeśli sprzedajesz z inną stawką VAT, przelicz koszyk sam i wpisz go jako netto.

Średnia wartość zamówienia. Wybierz wyżej, czy wpisujesz kwotę z VAT (brutto), czy bez (netto).

Jaki procent ceny netto zostaje Ci po odjęciu ceny zakupu towaru. Przykład: kupujesz za 220 zł, sprzedajesz za 400 zł netto, marża to 45%.

Ile średnio płacisz za reklamę, żeby dostać jedno zamówienie. Wzór: wydatki na reklamę w miesiącu podzielone przez liczbę zamówień z reklamy. Wpisuj koszt bez VAT, tak jak pokazuje go panel reklamowy.

Albo: budżet reklamowy w miesiącu

Jeśli nie znasz kosztu na zamówienie, wpisz budżet i liczbę zamówień z reklamy. Kalkulator podzieli je za Ciebie.

Pakowanie, karton, wysyłka, której nie płaci klient, prowizja za płatność.

Czas ludzi na obsługę jednego zamówienia: kompletowanie, kontakt z klientem, zwroty. Jeśli liczysz miesięcznie, podziel koszt przez liczbę zamówień.

Wszystko, czego nie ma wyżej, np. średni koszt zwrotów albo prowizja platformy sprzedażowej, takiej jak Allegro. Możesz zostawić 0.

Do policzenia zysku łącznie.

Wynik dla jednego zamówienia

Koszyk netto / brutto

Dalej liczymy od netto, bo VAT nie jest Twoim przychodem.

Marża wartościowa

Ile złotych zostaje po odjęciu ceny zakupu towaru, zanim zapłacisz za reklamę, wysyłkę i obsługę.

Zysk na zamówieniu

Marża wartościowa minus reklama, logistyka, koszty personalne i inne.

Zysk w miesiącu

Zysk na zamówieniu razy liczba zamówień.

Rentowność zamówienia

Zysk na zamówieniu jako procent koszyka netto.

ROAS netto

Koszyk netto podzielony przez koszt reklamy na zamówienie.

ROAS brutto

Tę wartość zobaczysz w panelu reklamowym, jeśli sklep przekazuje do niego kwoty z VAT.

ROAS progowy: poniżej tej liczby reklama przynosi stratę

ROAS progowy (po angielsku break-even ROAS) to najniższy ROAS, przy którym zamówienie z reklamy wychodzi na zero. Kalkulator liczy go z pól obok, więc nie musisz podawać nic więcej. Rachunek dotyczy jednego zamówienia: nie uwzględnia kolejnych zakupów tego samego klienta ani kosztów stałych sklepu.

ROAS progowy netto

Koszyk netto podzielony przez to, co zostaje z marży po logistyce, obsłudze i innych kosztach.

ROAS progowy brutto

Porównuj z nim ROAS z panelu reklamowego, jeśli panel pokazuje kwoty brutto.

Najwyższy koszt reklamy na zamówienie

Tyle możesz zapłacić za reklamę jednego zamówienia, zanim zaczniesz dopłacać.

Przy jakim budżecie zostaje Ci najwięcej

Przy większym budżecie ROAS często spada, bo reklama musi docierać do coraz szerszego grona osób, a nie wszystkie są równie gotowe do zakupu. Czy i jak bardzo spada u Ciebie, pokaże dopiero historia Twoich kampanii. Sprzedaż rośnie, ale zysk po zapłaceniu za reklamę w pewnym momencie zaczyna spadać. Ta część pokazuje, gdzie jest ten moment przy Twoich założeniach. Marżę i koszty zamówienia kalkulator bierze z rachunku zamówienia wyżej.

Ile wydajesz dziś na reklamę w jednym miejscu (np. tylko w Google Ads) albo łącznie.

ROAS przy obecnym budżecie, liczony od kwot bez VAT. Jeśli panel pokazuje brutto, podziel wynik przez 1,23.

O ile zwiększamy budżet w każdym wierszu tabeli.

Twoje założenie, o ile procent spada ROAS po każdym zwiększeniu budżetu. Najlepiej oprzeć je na własnej historii.

Ile wierszy ma pokazać tabela.

BudżetROASROAS z dodatkowego budżetuSprzedaż nettoMarża po kosztach zamówieniaZysk po reklamie

Marża po kosztach zamówienia to sprzedaż netto razy marża, minus logistyka, obsługa i inne koszty zamówień. Zysk po reklamie to ta kwota minus budżet reklamowy. Kosztów stałych (czynsz, księgowość, pensje niezależne od liczby zamówień) tu nie odejmujemy. ROAS z dodatkowego budżetu to przyrost sprzedaży podzielony przez przyrost budżetu względem poprzedniego wiersza. Gdy spada poniżej ROAS progowego, kolejny krok obniża zysk.

To rachunek na Twoich założeniach, nie prognoza. Rzeczywisty spadek ROAS zależy od branży, miejsca reklamy i tego, ile inni reklamodawcy płacą za dotarcie do tych samych osób. Sprawdzaj go na małych krokach.

Chcesz policzyć to na danych z Twojego konta reklamowego?

Sprawdzimy, co Twój sklep przekazuje do Google Ads i Meta, czy ROAS w panelu zgadza się ze sprzedażą w sklepie i ile możesz wydać na reklamę bez straty. Czasem z tej rozmowy wychodzi, że reklama nie jest dziś tym, co sklep powinien poprawiać.

Jak obliczyć ROAS: wzór

ROAS = przychód z reklamy / koszt reklamy x 100%

Przychód liczymy od kwot netto, bo VAT oddajesz do urzędu skarbowego. Możesz policzyć ROAS dla całej kampanii (cała sprzedaż z kampanii przez jej koszt) albo dla jednego zamówienia (koszyk przez koszt reklamy na zamówienie). Wynik jest ten sam.

ROAS progowy liczymy tak:

ROAS progowy = koszyk netto / (marża wartościowa - logistyka - koszty personalne - inne koszty)

W mianowniku jest kwota, którą możesz najwyżej wydać na reklamę jednego zamówienia, żeby wyjść na zero.

Przykład: sklep z koszykiem 400 zł

Sklep sprzedaje zamówienia o średniej wartości 400 zł netto, czyli 492 zł brutto. Marża na produktach to 45%.

PozycjaKwota na zamówienie
Koszyk netto400,00 zł
Marża wartościowa (45%)180,00 zł
Reklama41,82 zł
Logistyka30,95 zł
Koszty personalne22,73 zł
Zysk na zamówieniu84,50 zł
  • Rentowność zamówienia: 84,50 / 400 = 21,1%.
  • ROAS netto: 400 / 41,82 = 956%.
  • ROAS brutto, czyli taki, jaki pokaże panel przy kwotach z VAT: 492 / 41,82 = 1176%.
  • Po odjęciu logistyki i obsługi z marży zostaje 180 - 30,95 - 22,73 = 126,32 zł. Tyle sklep może najwyżej wydać na reklamę jednego zamówienia.
  • ROAS progowy netto: 400 / 126,32 = 317%. Brutto: 492 / 126,32 = 389%.

Ten sklep ma zapas: ROAS 956% przy progu 317%.

Wysoki ROAS nie znaczy, że sklep zarabia

Weźmy ten sam koszyk, tę samą reklamę i te same koszty, ale marżę 15% zamiast 45%. ROAS dalej wynosi 956%. Marża wartościowa spada jednak do 60 zł, a koszty zamówienia to 41,82 plus 30,95 plus 22,73, razem 95,50 zł. Na każdym zamówieniu sklep traci 35,50 zł. ROAS progowy tego sklepu to 400 / (60 - 30,95 - 22,73) = 400 / 6,32 = 6329%.

Ta sama liczba w panelu reklamowym oznacza zysk w jednym sklepie i stratę w drugim. Dlatego nie oceniamy ROAS w oderwaniu od marży i kosztów. Porównujemy go z ROAS progowym, który każdy sklep ma własny.

ROAS brutto w panelu, ROAS netto w kalkulatorze

Panel reklamowy (Google Ads, Meta) liczy ROAS z wartości zamówień, które przekazuje mu sklep. Jeśli sklep przekazuje kwoty z VAT, panel pokaże ROAS wyższy o 23% niż ten liczony od netto. W naszym przykładzie to 1176% zamiast 956%.

Nie ma w tym błędu, tylko trzeba porównywać liczby tego samego rodzaju. Masz dwie drogi:

  1. Podziel ROAS z panelu przez 1,23 i porównaj z ROAS progowym netto.
  2. Porównaj ROAS z panelu z ROAS progowym brutto.

Jeśli nie wiesz, co przekazuje Twój sklep, sprawdź to w ustawieniach konwersji albo zapytaj osobę, która konfigurowała pomiar. Czasem w wartości zamówienia jest też koszt dostawy płacony przez klienta. To również zawyża ROAS.

Co się dzieje z ROAS, gdy podnosisz budżet

Weźmy sklep z takim samym koszykiem, marżą i kosztami zamówienia jak wyżej, który wydaje na reklamę 5 000 zł miesięcznie przy ROAS netto 800%. ROAS startowy 800% to osobne założenie do tego przykładu, niezależne od 956% z rachunku zamówienia wyżej. Zakładamy też, że każde zwiększenie budżetu o 2 500 zł obniża ROAS o 10%. Z każdej złotówki sprzedaży netto po marży, logistyce i obsłudze zostaje 31,58 gr (126,32 / 400).

BudżetROASROAS z dodatkowego budżetuSprzedaż nettoMarża po kosztach zamówieniaZysk po reklamie
5 000 zł800%nie dotyczy40 000 zł12 632 zł7 632 zł
7 500 zł720%560%54 000 zł17 053 zł9 553 zł
10 000 zł648%432%64 800 zł20 464 zł10 464 zł
12 500 zł583%324%72 900 zł23 022 zł10 522 zł
15 000 zł525%233%78 732 zł24 864 zł9 864 zł
17 500 zł472%157%82 669 zł26 107 zł8 607 zł
20 000 zł425%94%85 031 zł26 853 zł6 853 zł

Najwięcej zostaje przy 12 500 zł. Przy 20 000 zł sprzedaż jest wyższa o 12 131 zł, ale zysk po reklamie niższy o 3 669 zł.

Średni ROAS 425% jest nadal wyższy od progowego 317%, więc łatwo uznać, że wszystko się opłaca. O decyzji mówi jednak kolumna „ROAS z dodatkowego budżetu”. Ostatnie 2 500 zł (z 17 500 do 20 000 zł) przyniosło tylko 2 362 zł sprzedaży, czyli 94%. Już krok z 12 500 do 15 000 zł dał 233%, mniej niż próg 317%, i od tego miejsca każde zwiększenie budżetu obniża zysk.

Spadek o 10% na krok to założenie do przykładu, nie reguła. U Ciebie może być mniejszy albo większy.

Najczęstsze błędy przy liczeniu ROAS

  1. Porównanie ROAS brutto z panelu z progiem liczonym od netto. Różnica 23% potrafi zamienić stratę w pozorny zysk.
  2. Marża pomylona z narzutem. Jeśli kupujesz za 220 zł i sprzedajesz za 400 zł netto, narzut wynosi 82%, a marża 45%. Do kalkulatora wpisz marżę.
  3. Pominięcie kosztów zamówienia. Wysyłka, pakowanie, prowizje za płatność, zwroty i czas obsługi zostawiają mniej pieniędzy na reklamę, więc podnoszą ROAS progowy. W naszym przykładzie próg bez tych kosztów wyszedłby 222% (400 / 180) zamiast 317%.
  4. Ocena po kilku dniach. Część klientów kupuje po kilku dniach od kliknięcia. Krótki okres zaniża ROAS albo daje przypadkowy wynik.
  5. Zsumowanie ROAS z kilku paneli. Google Ads i Meta mogą przypisać sobie to samo zamówienie. Suma sprzedaży z paneli bywa wtedy wyższa niż sprzedaż w sklepie.

Najczęstsze pytania o ROAS

Co to jest ROAS?

ROAS (Return on Ad Spend) to przychód ze sprzedaży z reklamy podzielony przez koszt tej reklamy. Podaje się go w procentach albo jako mnożnik. ROAS 500% albo 5 oznacza, że każda złotówka wydana na reklamę przyniosła 5 zł sprzedaży.

Jak obliczyć ROAS?

Podziel przychód z reklamy przez jej koszt i pomnóż przez 100%. Przykład: zamówienie o wartości 400 zł netto przy koszcie reklamy 41,82 zł daje ROAS 956%. Licz od kwot netto, bo VAT nie jest przychodem sklepu.

Jaki ROAS jest dobry dla sklepu internetowego?

Nie ma jednej liczby dobrej dla wszystkich sklepów, bo każdy ma inną marżę i inne koszty zamówienia. Dobry ROAS to taki, który jest wyraźnie wyższy od ROAS progowego Twojego sklepu. Sklep z koszykiem 400 zł netto, marżą 45% i kosztami zamówienia 53,68 zł ma próg 317%.

Co to jest ROAS progowy (break-even ROAS)?

To najniższy ROAS, przy którym zamówienie z reklamy wychodzi na zero. Liczysz go tak: koszyk netto podzielony przez marżę wartościową pomniejszoną o logistykę, koszty personalne i inne koszty zamówienia. Poniżej tego progu reklama sprzedaje, ale każde zamówienie przynosi stratę.

Czym różni się ROAS od ROI?

ROAS porównuje sprzedaż z kosztem reklamy. ROI porównuje zysk z kosztem. W naszym przykładzie ROAS wynosi 956%, bo zamówienie za 400 zł kosztowało 41,82 zł reklamy. ROI wynosi 202%, bo po wszystkich kosztach zostało 84,50 zł zysku na 41,82 zł wydanych na reklamę.

Dlaczego ROAS w Google Ads jest wyższy niż w moich wyliczeniach?

Często dlatego, że sklep przekazuje do Google Ads wartość zamówienia z VAT, czasem też z kosztem dostawy. ROAS liczony od kwot brutto jest wtedy wyższy o 23% od liczonego od netto. Drugi powód to sposób przypisywania sprzedaży: panel może liczyć zamówienia, przy których reklama była tylko jednym z kilku kontaktów klienta ze sklepem.

Czy zwiększać budżet, jeśli ROAS jest wysoki?

Wysoki ROAS przy małym budżecie nie mówi, co stanie się przy większym. ROAS często spada wraz z budżetem, a zysk po reklamie najpierw rośnie, a później maleje. Zwiększaj budżet małymi krokami i po każdym licz, ile sprzedaży przyniósł sam dodatkowy budżet. Jeśli ten ROAS jest niższy od progowego, kolejny krok obniży zysk.

Sprzedaż bez płacenia za każde kliknięcie

Reklama płatna daje ruch, dopóki płacisz. Część sklepów może przenieść część sprzedaży do wyników bezpłatnych w Google. Pomożemy ocenić, czy u Ciebie ma to sens, zanim cokolwiek zaczniesz.

Pozycjonowanie sklepów internetowych

Więcej bezpłatnych narzędzi: kalkulatory, audyt SEO i sprawdzenie umowy z agencją