Przejdź do treści
Przeczytaj nasz przewodnik Zanim podpiszesz umowę z agencją SEO
Wstępny audyt SEO w 15 sekund Panel klienta

Budżet sklepu internetowego na 12 miesięcy

Rentowność sklepu internetowego liczysz tak: od marży wartościowej (sprzedaż netto razy marża, czyli złotówki, które zostają po zapłaceniu za towar) odejmij koszty personalne, operacyjne i marketing, a wynik podziel przez sprzedaż netto. Sprzedaż w tym planerze nie jest liczbą wpisaną z głowy. Wynika z ruchu: użytkownicy razy konwersja razy średni koszyk.

Planer rozpisuje to na 12 miesięcy. Pokazuje wynik operacyjny w każdym miesiącu i za rok, udział każdej grupy kosztów w sprzedaży, miesiąc pierwszego plusa i liczbę użytkowników, przy której sklep wychodzi na zero.

Marketing jest tu kosztem w budżecie, tak samo jak pensje i hosting. Dzięki temu od razu widać, ile reklamy sklep może utrzymać.

Wszystko liczy się w Twojej przeglądarce. Nie zapisujemy wpisanych liczb.

Twój sklep w pierwszym miesiącu planu

Ile osób odwiedza sklep w miesiącu. Weź liczbę z ostatniego pełnego miesiąca w Google Analytics. Jeśli sklep dopiero startuje, wpisz liczbę, którą chcesz sprawdzić.

Ile procent użytkowników składa zamówienie. Wzór: liczba transakcji w miesiącu podzielona przez liczbę użytkowników w tym samym miesiącu. Jeśli Twój raport liczy konwersję od sesji, wpisz wyżej liczbę sesji zamiast użytkowników.

Średnia wartość zamówienia bez VAT. Jeśli znasz kwotę z VAT 23%, podziel ją przez 1,23.

Jaki procent ceny netto zostaje po odjęciu ceny zakupu towaru. Jeśli znasz narzut, a nie marżę, przelicz go w kalkulatorze marży i narzutu.

Wynagrodzenia z narzutami, umowy zlecenia, Twoja pensja, jeśli ją sobie wypłacasz.

Hosting i platforma sklepu, księgowość, magazyn, opłaty, abonamenty, czynsz. Wszystko, co płacisz co miesiąc niezależnie od reklamy.

Reklama płatna, obsługa agencji, SEO, materiały. Wpisuj kwoty bez VAT.

O ile procent rośnie liczba użytkowników w każdym kolejnym miesiącu. Wpisz 0, jeśli chcesz sprawdzić stały ruch. Możesz wpisać liczbę ujemną, żeby sprawdzić spadek.

Konwersja, koszyk, marża i wszystkie koszty są takie same w każdym miesiącu. Zmienia się tylko ruch, o wzrost, który wpiszesz. W tej wersji planera nie zmienisz wartości dla pojedynczego miesiąca. Jeśli spodziewasz się sezonu albo zmiany cen, policz osobno kilka wariantów. Planer nie przewiduje ruchu ani sprzedaży. Liczy to, co wynika z Twoich założeń.

Wynik sklepu miesiąc po miesiącu

MiesiącUżytkownicyTransakcjeSprzedaż nettoMarża wartościowaKoszty łącznieWynik operacyjny

Transakcje to użytkownicy razy konwersja. Sprzedaż netto to transakcje razy koszyk. Marża wartościowa to sprzedaż netto razy marża, czyli złotówki, które zostają po zapłaceniu za towar. Koszty łącznie to koszty personalne, operacyjne i marketing. Wynik operacyjny to marża wartościowa minus koszty łącznie. Liczby w tabeli są zaokrąglone, a sumy liczymy z dokładnych wartości, więc suma wierszy może się różnić o 1 od wiersza rocznego.

Co zostaje po roku

Wynik operacyjny za 12 miesięcy

Suma wyników z tabeli. Przed podatkiem dochodowym, bez rat kredytów i bez zakupów sprzętu.

Koszty personalne / sprzedaż

Jaki procent sprzedaży netto idzie na ludzi.

Koszty operacyjne / sprzedaż

Jaki procent sprzedaży netto idzie na utrzymanie sklepu.

Marketing / sprzedaż

Jaki procent sprzedaży netto idzie na marketing.

Koszty łącznie / sprzedaż

Suma trzech wyżej. Jeśli jest wyższa niż Twoja marża, sklep traci.

Pierwszy miesiąc na plusie

Pierwszy miesiąc, w którym marża wartościowa jest wyższa niż koszty łącznie.

Użytkownicy potrzebni do wyjścia na zero

Ilu użytkowników miesięcznie potrzebujesz przy obecnych kosztach, konwersji, koszyku i marży, żeby wynik był równy zero. Zaokrąglamy w górę.

Chcesz sprawdzić, skąd w Twoim planie wziąć ruch?

Sprawdzimy, ile ruchu i sprzedaży daje dziś Twoja reklama i czy przy Twojej marży ma sens jej zwiększanie. Czasem wychodzi, że najpierw trzeba poprawić marżę albo koszty, a reklama poczeka.

Reklama Google Ads

Jak liczymy budżet sklepu: wzory

Transakcje = użytkownicy x konwersja
Sprzedaż netto = transakcje x średni koszyk netto
Marża wartościowa = sprzedaż netto x marża %
Koszty łącznie = koszty personalne + koszty operacyjne + marketing
Wynik operacyjny = marża wartościowa - koszty łącznie

Użytkownicy potrzebni do wyjścia na zero:

Użytkownicy na zero = koszty łącznie / (konwersja x koszyk netto x marża %)

Mianownik to marża wartościowa z jednego użytkownika. Dzielisz przez nią miesięczne koszty i wiesz, ilu użytkowników musi je pokryć.

Wynik operacyjny w planerze to wynik przed podatkiem dochodowym, przed odsetkami i bez inwestycji, takich jak nowy sprzęt czy przebudowa sklepu. Dlatego bywa nazywany uproszczonym odpowiednikiem EBITDA. Uproszczonym, bo planer nie zna Twojej księgowości: nie uwzględnia zwrotów, prowizji płatności liczonych od zamówienia ani kosztów dostawy, jeśli nie wpiszesz ich do kosztów operacyjnych albo nie obniżysz o nie marży.

Przykład: sklep z koszykiem 300 zł

Sklep ma 16 667 użytkowników w miesiącu, konwersję 1,8% i średni koszyk 300 zł netto. Marża na produktach to 40%.

PozycjaPierwszy miesiąc
Transakcje (16 667 x 1,8%)300
Sprzedaż netto (x 300 zł)90 002 zł
Marża wartościowa (40%)36 001 zł
Koszty personalne12 500 zł
Koszty operacyjne11 330 zł
Marketing15 500 zł
Koszty łącznie39 330 zł
Wynik operacyjny-3 329 zł

Sprzedaż 90 tys. zł miesięcznie wygląda dobrze, a sklep traci. Do wyjścia na zero brakuje mu ruchu: 39 330 / (0,018 x 300 x 0,4) = 18 208,3, czyli 18 209 użytkowników w miesiącu. To o 1 542 więcej niż dziś.

Załóżmy teraz, że ruch rośnie o 3% z miesiąca na miesiąc, a reszta się nie zmienia. W 4. miesiącu sklep ma 18 212 użytkowników i pierwszy raz wychodzi na plus, ale tylko o 9 zł. W 12. miesiącu ma 23 071 użytkowników i 10 503 zł wyniku. Cały rok kończy się wynikiem 38 963 zł przy sprzedaży 1 277 308 zł.

Za 12 miesięcyKwotaUdział w sprzedaży
Sprzedaż netto1 277 308 zł100%
Marża wartościowa510 923 zł40,0%
Koszty personalne150 000 zł11,7%
Koszty operacyjne135 960 zł10,6%
Marketing186 000 zł14,6%
Wynik operacyjny38 963 zł3,1%

Pierwszy plus w 4. miesiącu nie oznacza, że sklep odrobił wcześniejsze straty. Po trzech miesiącach jest 6 715 zł pod kreską. Suma wyników od początku roku wychodzi na plus dopiero w 7. miesiącu. Na te pierwsze miesiące sklep potrzebuje pieniędzy z innego źródła.

Wzrost 3% miesięcznie to założenie do przykładu, nie prognoza. U Ciebie ruch może rosnąć wolniej, szybciej albo spadać.

Marketing w budżecie: jak użyć planera z kalkulatorem ROAS i marży

W wielu planach budżet marketingu dopisuje się na końcu, z tego, co zostanie. Tutaj stoi obok pensji i hostingu, więc od razu widać, ile reklamy sklep może utrzymać. W przykładzie wyżej marża wartościowa w pierwszym miesiącu to 36 001 zł, a koszty personalne i operacyjne 23 830 zł. Na marketing zostaje najwyżej 12 171 zł, żeby wyjść na zero. Budżet 15 500 zł jest wyższy o 3 329 zł, czyli dokładnie o tyle, ile wynosi strata.

Planer nie łączy budżetu marketingu z ruchem. Jeśli podniesiesz budżet, liczba użytkowników sama nie wzrośnie. To świadome uproszczenie: tego, ile ruchu da dodatkowa złotówka, planer nie wie. Dlatego proponujemy trzy kroki:

  1. Marża. Jeśli znasz cenę zakupu i sprzedaży, ale nie marżę, policz ją w kalkulatorze marży i narzutu. Pomylenie marży z narzutem zawyża cały plan.
  2. Budżet sklepu. Tutaj sprawdzasz, ile marketingu sklep może utrzymać przy obecnym ruchu i kosztach.
  3. ROAS. W kalkulatorze ROAS dla sklepu sprawdzasz, czy reklama przy tym budżecie zarabia na każdym zamówieniu i przy jakim budżecie zostaje Ci najwięcej. Wynik wpisz tutaj jako nowy wariant: większy budżet marketingu i ruch, który według Twoich danych z reklamy za nim idzie.

Czego ten rachunek nie pokazuje

  • Sezonowości. Konwersja, koszyk i koszty są stałe przez 12 miesięcy. Jeśli połowę roku robisz w listopadzie i grudniu, policz osobno wariant na te miesiące.
  • Podatku i inwestycji. Wynik operacyjny jest przed podatkiem dochodowym, bez rat, odsetek i zakupów sprzętu.
  • Pieniędzy na koncie. Planer liczy wynik, nie przepływy. Towar kupujesz zwykle przed sprzedażą, a płatności od klientów i operatorów płatności przychodzą z opóźnieniem. Sklep z wynikiem na plusie może mieć w danym miesiącu za mało gotówki.
  • Związku marketingu z ruchem. Wzrost ruchu wpisujesz sam. Planer nie zakłada, że większy budżet go zwiększy.

To rachunek na Twoich założeniach, nie prognoza. Im lepiej znasz swoje liczby z ostatnich miesięcy, tym więcej z niego wyczytasz.

Najczęstsze pytania o budżet i rentowność sklepu

Jak obliczyć rentowność sklepu internetowego?

Policz sprzedaż netto, pomnóż ją przez marżę i odejmij koszty personalne, operacyjne i marketing. Wynik podziel przez sprzedaż netto. Przykład: sklep ze sprzedażą 1 277 308 zł w roku, marżą 40% i kosztami 471 960 zł ma wynik 38 963 zł, czyli rentowność 3,1%.

Ilu użytkowników potrzebuje sklep, żeby wyjść na zero?

Podziel miesięczne koszty łącznie przez marżę wartościową z jednego użytkownika, czyli konwersję razy koszyk netto razy marżę. Sklep z kosztami 39 330 zł, konwersją 1,8%, koszykiem 300 zł i marżą 40% potrzebuje 18 209 użytkowników w miesiącu.

Czy to kalkulator EBITDA?

Wynik operacyjny w planerze jest uproszczonym odpowiednikiem EBITDA: przed podatkiem, odsetkami i bez inwestycji. Uproszczonym, bo planer zna tylko trzy grupy kosztów, które wpiszesz. Do sprawozdań finansowych i rozmów z bankiem bierz liczby od księgowości.

Ile sklep internetowy może wydawać na marketing?

Tyle, ile zostaje z marży wartościowej po kosztach personalnych i operacyjnych, jeśli chcesz wyjść na zero. Jedna liczba dla wszystkich sklepów nie istnieje, bo każdy ma inną marżę i inne koszty stałe. W naszym przykładzie to 12 171 zł w pierwszym miesiącu, przy budżecie 15 500 zł.

Dlaczego sklep z rosnącą sprzedażą może przynosić stratę?

Bo sprzedaż to nie zysk. Z każdej złotówki sprzedaży zostaje tylko marża, a z niej trzeba zapłacić ludzi, utrzymanie sklepu i marketing. Sklep ze sprzedażą 90 tys. zł miesięcznie i marżą 40% ma 36 tys. zł na pokrycie kosztów. Przy kosztach 39 tys. zł traci, choć sprzedaż wygląda dobrze.

Ruch, za który nie płacisz za każde kliknięcie

W planie ruch rośnie co miesiąc. Część tego wzrostu może przyjść z wyników bezpłatnych w Google. Pomożemy ocenić, czy w Twoim sklepie ma to sens i ile może potrwać, zanim cokolwiek zaczniesz.

Pozycjonowanie sklepów internetowych

Więcej bezpłatnych narzędzi: kalkulatory, audyt SEO i sprawdzenie umowy z agencją