Zajęcia sprzedaje się inaczej niż produkt i inaczej niż usługę dla firm. Decyzja jest emocjonalna, zapada lokalnie i prawie zawsze w dwóch momentach roku. Kto tego nie uwzględni w planie, ten buduje widoczność wtedy, gdy zapisy już się skończyły.
Cztery rzeczy, które odróżniają tę branżę
Dwa okna zapisów w roku
Wrzesień i styczeń decydują o tym, ile osób będzie na zajęciach przez kolejne miesiące. Treść i widoczność muszą być gotowe kilka tygodni wcześniej, bo w trakcie szczytu jest już za późno na budowanie pozycji. Planujemy pracę pod ten rytm, a nie równomiernie przez rok.
Klient szuka blisko domu
Nikt nie jeździ na zajęcia przez pół miasta, jeśli podobne są bliżej. Dlatego liczy się wizytówka Google, dzielnica w treści i realny opis dojazdu, a nie widoczność ogólnokrajowa. Przy kilku lokalizacjach każda dostaje własną stronę, nie wspólną listę adresów w stopce.
Decyduje atmosfera, nie cennik
Człowiek zapisuje się tam, gdzie poczuje, że będzie mu dobrze. Zdjęcia z realnych zajęć, imiona instruktorów i opis, co dzieje się na pierwszym spotkaniu, robią więcej niż tabela cen. Najczęstsza obawa brzmi "czy dam radę, skoro nigdy tego nie robiłem" i to na nią trzeba odpowiedzieć treścią.
Zapisuje rodzic, chodzi dziecko
Przy zajęciach dla dzieci szuka i płaci ktoś inny niż uczestnik. To dwie różne potrzeby: rodzic chce wiedzieć o bezpieczeństwie, kwalifikacjach prowadzącego i godzinach, dziecko o tym, czy będzie fajnie. Strona musi obsłużyć obie, i to w tej kolejności.
Co robimy
- Wizytówka Google z aktualnym grafikiem, zdjęciami z zajęć i odpowiedziami na opinie.
- Osobna strona dla każdej lokalizacji, jeśli prowadzicie zajęcia w kilku miejscach.
- Strony grup i poziomów zaawansowania jako osobne adresy, nie jedna lista w tabeli.
- Treści odpowiadające na obawy sprzed zapisu, nie tylko opis oferty.
- Grafik zajęć w treści strony, nie w PDF ani na obrazku.
- Przygotowanie widoczności przed wrześniem i styczniem, nie w ich trakcie.
- Pomiar zapisów i zapytań, nie samego ruchu.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje pozycjonowanie szkoły albo klubu?
Mamy tylko profil na Facebooku. Czy potrzebujemy strony?
Co daje więcej: wizytówka Google czy strona?
Kiedy zacząć, żeby zdążyć na wrzesień?
Prowadzimy zajęcia w kilku miejscach. Jak to opisać?
Czy musimy podpisywać długą umowę?
Jak mierzycie efekty?
Pozycjonowanie w innych branżach
Prowadzimy też projekty w kancelariach prawnych, firmach budowlanych, firmach produkcyjnych oraz w sklepach internetowych. Pełna lista jest na stronie SEO dla branż.