Większość poradników o pozycjonowaniu Shopify opisuje rzeczy wspólne dla każdego sklepu: opisy produktów, szybkość, treści kategorii. To wszystko prawda, tylko nie tłumaczy, czym ta platforma różni się w pracy od WooCommerce czy PrestaShop.
Poniżej cztery rzeczy, które realnie zmieniają sposób prowadzenia SEO sklepu na Shopify. Znamy je z pracy na tej platformie, a nie z dokumentacji.
Cztery ograniczenia Shopify, o których warto wiedzieć przed startem
Adresy, których nie da się zmienić
Shopify wymusza prefiksy w adresach: produkty siedzą pod /products/, kolekcje pod /collections/, strony pod /pages/, a wpisy pod /blogs/. Nie da się tego usunąć ani skrócić. To nie jest problem sam w sobie, ale zmienia sposób budowania struktury: skoro nie możemy spłaszczyć adresów, budujemy hierarchię przez linkowanie wewnętrzne i nawigację, nie przez ścieżkę URL.
Ten sam produkt pod kilkoma adresami
Produkt przypisany do kolekcji jest dostępny zarówno pod /products/nazwa, jak i pod /collections/kolekcja/products/nazwa. Przy kilku kolekcjach robi się z tego kilka adresów tej samej treści. Shopify ustawia domyślnie adres kanoniczny, ale linkowanie wewnętrzne w szablonie często prowadzi do wersji z kolekcją, więc sygnał się rozjeżdża. Porządkujemy to w szablonie, nie w ustawieniach.
Aplikacje, które spowalniają sklep
Każda zainstalowana aplikacja zwykle dokłada własne skrypty do każdej strony sklepu, także tam, gdzie nie jest używana. Po roku działania sklepu potrafi się tego uzbierać tyle, że czas ładowania rośnie zauważalnie. Zaczynamy od policzenia, co realnie ładuje się na karcie produktu, i usuwamy to, czego nikt nie używa.
Brak dostępu do serwera
Nie ma dostępu do konfiguracji serwera, więc część optymalizacji znanych z WooCommerce czy PrestaShop tu nie istnieje. Przekierowania ustawia się w panelu, nagłówki są poza naszą kontrolą, a plik robots.txt edytuje się przez szablon. To zawęża listę możliwych działań i dlatego warto wiedzieć o tym przed startem, a nie w trakcie.
Co robimy w sklepie na Shopify
- Audyt struktury kolekcji i sposobu, w jaki szablon linkuje do produktów.
- Uporządkowanie adresów kanonicznych tam, gdzie ten sam produkt żyje pod kilkoma ścieżkami.
- Przeniesienie opisów kategorii z aplikacji do szablonu, żeby Google je widział.
- Treści kategorii i poradnikowe pod realne zapytania klientów, nie pod nazwy kolekcji.
- Przegląd aplikacji pod kątem tego, co dokładają do każdej strony sklepu.
- Mapa przekierowań przy zmianie struktury kolekcji albo migracji na Shopify.
- Dane strukturalne produktu i opinii tam, gdzie szablon ich nie generuje.
- Pomiar sprzedaży z kanału organicznego, nie samego ruchu.
Skąd to wiemy
Prowadziliśmy własny sklep, więc znamy obie strony
Przez ponad pięć lat prowadziliśmy sklep internetowy tulisie.pl i byliśmy jednocześnie sprzedawcą i agencją. Dlatego pytamy o marżę na produkcie, zanim zaczniemy walczyć o jego frazę: pierwsze miejsce na towarze z marżą kilku procent potrafi kosztować więcej, niż przynosi.
Ta sama praktyka mówi nam, czego nie obiecywać. Część zapytań z wyszukiwarki nigdy nie kończy się koszykiem, bo klient porównuje ceny i wraca bezpośrednio. Dlatego mierzymy sprzedaż z kanału organicznego, a nie sam ruch.
Najczęściej zadawane pytania o pozycjonowanie Shopify
Czy Shopify jest gorszy dla SEO niż WooCommerce?
Czy da się usunąć /collections/ i /products/ z adresów?
Mam ten sam produkt w kilku kolekcjach. To problem?
Ile kosztuje pozycjonowanie sklepu na Shopify?
Przenosimy sklep na Shopify. Stracimy pozycje?
Czy aplikacje z Shopify App Store pomagają w SEO?
Jak długo trwa pozycjonowanie sklepu Shopify?
Czy musimy podpisywać długą umowę?
Inne platformy sklepowe
Pracujemy też na innych silnikach. Jeśli Wasz sklep stoi na czymś innym, zacznijcie od strony o pozycjonowaniu sklepów internetowych, gdzie opisujemy podejście do WooCommerce, Shopera, PrestaShop i Magento. Przy wdrożeniach na Shoperze pomagamy również od strony technicznej, o czym piszemy na stronie o wdrożeniach Shoper.